 |
Bożena Kastory: "Kosmiczna blokada" (1998) |
|
Obroty gigantycznego i wciąż rosnącego rynku łączności
satelitarnej wynoszą ok. 50 mld dolarów rocznie. Polska nie
ma własnego satelity. Tymczasem projekt umieszczenia na orbicie
polskiego satelity telekomunikacyjnego, złożony w Ministerstwie
Łączności przez dużą grupę polskich naukowców, przedstawicieli
przemysłu telekomunikacyjnego i biznesmenów, nie może się
doczekać realizacji...
[wiecej...] |
|
|
 |
Robert R. Gałązka:
"Działalność w kosmosie w perspektywie XXI wieku" (1999) |
|
Od 1957 r. działalność człowieka objęła przestrzeń kosmiczną,
świadczy to o poziomie rozwoju nauki, techniki i cywilizacji.
Dalszy rozwój ludzkości będzie nierozłącznie związany z wykorzystaniem
przestrzeni kosmicznej, jest to nie tylko potrzeba, ale również
niezbędny warunek dalszego rozwoju. Prawie wszystkie kraje świata
korzystają z technik kosmicznych. Zyski z tego rodzaju działalności
osiągają jednak tylko te kraje czy międzynarodowe organizacje,
które są właścicielami satelitów, czy systemów satelitarnych.
Polska należy do tej grupy krajów, które muszą płacić za wykorzystanie
technik satelitarnych...
[wiecej...] |
|
|
 |
Andrzej Wańkowicz:
"Producenci motyk na Słońce" (2000) |
|
Przemysł kosmiczny to obecnie jedna z najdynamiczniej
rozwijających się dziedzin światowej gospodarki. Jakościowe i techniczne
wymagania, stawiane przed aparaturą, mającą efektywnie pracować
w warunkach przestrzeni pozaziemskiej, czynią z badań kosmicznych
potężny, nieprzecenialny generator naukowego oraz technicznego postępu
i innowacyjności. Aparatura badawcza, zaprojektowana i wykonana
przez ludzi z Centrum Badań
Kosmicznych PAN znajduje się na pokładzie sond kosmicznych,
realizujących najambitniejsze współcześnie programy badawcze.
Jednocześnie, ta jedyna instytucja w kraju, która ma kontakt
z najnowocześniejszą technologią kosmiczną, dostaje najmniej
pieniędzy na głowę człowieka w całej Polskiej Akademii Nauk...
[wiecej...] |
|
|
 |
Rafał Ziemkiewicz:
"Nareszcie!" (2004) |
|
Nareszcie, po latach odwrócenia się od kosmosu,
ludzkość znowu się nim zaczyna interesować. Wyznaczając
Ameryce cel w kosmosie, Bush stawia przed swoim krajem
wyzwanie, ktore nie pozwoli mu zgnuśnieć na pozycji
supermocarstwa nr 1 i uruchamia potężny motor dla przyszłego
rozwoju cywilizacyjnego. Tym, co w medialnych komentarzach
irytuje mnie najbardziej, jest powracająca zawsze przy takich
okazjach fala demagogii w stylu "najpierw zlikwidujmy biedę
na ziemi, a potem będziemy sobie mogli pozwolić na wyrzucanie
miliardów w kosmos."...
[wiecej...] |